natt213.fotkoblog.pl
Jutro może nie być nic, dziś to wszystko.
Wspomnienia nieustannie dają znać o sobie.
2013-11-06 20:20:39
Włącz muzykę/film
W tym miesiącu mija rok i 6 miesięcy od poznania go..
Ja niestety nadal nie umiem o nim zapomnieć.
Ciągle pamiętam jego uśmiech-najpiękniejszy na świecie, to jak na mnie patrzył,jego miny, które ciągle mam przed oczami, co robiliśmy, jak pisaliśmy, jak się strasznie o niego bałam, jak byłam o niego zazdrosna, jak dał mi bluzę bo było mi zimno, jak przyjechał do mnie pod szkołę, jak się ukrywał ze mną, jak się całowaliśmy, jak mówił, że pięknie śpiewam, jak kazał mi obiecać, że pójdę do mam talent, jak mnie przytulał, jak się obraźiliśmy na siebie, prawie zawsze jak się spotykaliśmy to było zimno i padał deszcz, jak usypiałam w jego ramionach, jak czułam się w nich taka..bezpieczna, nie chciałam żeby mnie puszczał, jak miałam wszystkim pokazać, że nie chodzi mu o seks, że on mnie kocha, chciałam wszystkim pokazać, że będziemy szczęśliwi pomimo przeciwności, chciałam być z nim, zawsze. Zawsze jak się spotykaliśmy miałam słabą baterię i wyłączał mi się telefon, a ojciec nie mógł się do mnie dodzwonić.aleja bylam w swoim świecie, przy nim, przy czymś co mocno kochałam i nie chciałam wychodzić z tego świata, nigdy. Ale wyrzucił mnie.. rozumiesz?tak po prostu mnie wyrzucił..jak zabawkę, która mu się znudziła. Po tym wszystkim co byłam w stanie dla niego zrobić, po wypłakaniu tylu łez, po tylu kłótniach z rodzicami, po każdym stresie przy spotkaniu aby nikt się nie dowiedział. No, ale gdyby mu nie zależało przecież nie robiłby tego, nie ryzykowałby. Nadal nie umiem sobie odpowiedzieć na to pytanie DLACZEGO. Może nie byłam wystarczająco dobra dla niego, moze nie spełniałam jego oczekiwań, może po prostu inni mieli rację, że naoglądałam się za dużo bajek o pięknej miłosci, która przetrwa wszystko. Może, ciągle się zastanawiam. I tak cholernie mi jest ciężko. Jeszcze ciężej gdy widzę jego zdjęcia z tą szmatą..która zajęła moje miejsce. Tak cholernie to boli, już mniej niż wczęsniej, ale boli. Jednak czas leczy rany. Chciałabym aby moja się już wyleczyła, na dobre. Chcę zapomnieć, chcę mieć wyjebane, tak po prostu.
Wspomnienia nieustannie dają znać o sobie,
brak Twojej obecności siedzi ciągle w mojej głowie.
Powiedz jedno słowo, właśnie tego potrzebuje.
Każ mi oddychać, bo bez Ciebie już nie umiem.
Komentarze
natt213
130 miesięcy temu
julenka:
Ja miałam tak samo jak ty;/
Dodaje do znaj
Eh..
Ja już Cię mam, miło.
natt213: julenka: Ja miałam tak samo jak ty;/ Dodaje do znaj Eh.. Ja już Cię mam, miło.
mistaaaaxd
130 miesięcy temu
ej, jeśli olał Cię tak po prostu, po tym wszystkim co razem przeszliście, to nie był Ciebie wart. nie myśl, że to Ty nie byłaś zbyt dobra. byłaś za dobra. czasem potrafimy tak bardzo poświęcić się dla drugiej osoby, a ona tak po prostu tego nie docenia. ale przynajmniej teraz nie będziesz pluła sobie w brodę, że czegoś nie zrobiłaś, bo zrobiłaś wszystko.
mistaaaaxd: ej, jeśli olał Cię tak po prostu, po tym wszystkim co razem przeszliście, to nie był Ciebie wart. nie myśl, że to Ty nie byłaś zbyt dobra. byłaś za dobra. czasem potrafimy tak bardzo poświęcić się dla drugiej osoby, a ona tak po prostu tego nie docenia. ale przynajmniej teraz nie będziesz pluła sobie w brodę, że czegoś nie zrobiłaś, bo zrobiłaś wszystko.
natt213
130 miesięcy temu
mistaaaaxd:
ej, jeśli olał Cię tak po prostu, po tym wszystkim co razem przeszliście, to nie był Ciebie wart. nie myśl, że to Ty nie byłaś zbyt dobra. byłaś za dobra. czasem potrafimy tak bardzo poświęcić się dla drugiej osoby, a ona tak po prostu tego nie docenia. ale przynajmniej teraz nie będziesz pluła sobie w brodę, że czegoś nie zrobiłaś, bo zrobiłaś wszystko.
,,nie chce się bawić w próbę związku poza tym wiesz jak twoi rodzice są do mnie nastawieni" - to było coś takiego.. może róźnica wieku, może zmęczyło go ukrywanie się, może ja mu się znudziłam. Na pewno mnie z nią zdradzał..ale co poradzić, kiedyś przestanę tak o nim myśleć i tak cierpieć, że go już nie ma i mnie nie kocha. Dziękuję.:*
natt213: mistaaaaxd: ej, jeśli olał Cię tak po prostu, po tym wszystkim co razem przeszliście, to nie był Ciebie wart. nie myśl, że to Ty nie byłaś zbyt dobra. byłaś za dobra. czasem potrafimy tak bardzo poświęcić się dla drugiej osoby, a ona tak po prostu tego nie docenia. ale przynajmniej teraz nie będziesz pluła sobie w brodę, że czegoś nie zrobiłaś, bo zrobiłaś wszystko. ,,nie chce się bawić w próbę związku poza tym wiesz jak twoi rodzice są do mnie nastawieni" - to było coś takiego.. może róźnica wieku, może zmęczyło go ukrywanie się, może ja mu się znudziłam. Na pewno mnie z nią zdradzał..ale co poradzić, kiedyś przestanę tak o nim myśleć i tak cierpieć, że go już nie ma i mnie nie kocha. Dziękuję.:*
mistaaaaxd
130 miesięcy temu
natt213:
mistaaaaxd:
ej, jeśli olał Cię tak po prostu, po tym wszystkim co razem przeszliście, to nie był Ciebie wart. nie myśl, że to Ty nie byłaś zbyt dobra. byłaś za dobra. czasem potrafimy tak bardzo poświęcić się dla drugiej osoby, a ona tak po prostu tego nie docenia. ale przynajmniej teraz nie będziesz pluła sobie w brodę, że czegoś nie zrobiłaś, bo zrobiłaś wszystko.
,,nie chce się bawić w próbę związku poza tym wiesz jak moi rodzice są do mnie nastawieni" - to było coś takiego.. może róźnica wieku, może zmęczyło go ukrywanie się, może ja mu się znudziłam. Na pewno mnie z nią zdradzał..ale co poradzić, kiedyś przestanę tak o nim myśleć i tak cierpieć, że go już nie ma i mnie nie kocha. Dziękuję.:*
nie ma za co :*
wiesz, jeśli czegoś chcemy, to znajdziemy jakąkolwiek wymówkę. jeśli Cię zdradzał, to jest chujem. ale zdaję sobie sprawę, że sentyment pozostaje.
mistaaaaxd: natt213: mistaaaaxd: ej, jeśli olał Cię tak po prostu, po tym wszystkim co razem przeszliście, to nie był Ciebie wart. nie myśl, że to Ty nie byłaś zbyt dobra. byłaś za dobra. czasem potrafimy tak bardzo poświęcić się dla drugiej osoby, a ona tak po prostu tego nie docenia. ale przynajmniej teraz nie będziesz pluła sobie w brodę, że czegoś nie zrobiłaś, bo zrobiłaś wszystko. ,,nie chce się bawić w próbę związku poza tym wiesz jak moi rodzice są do mnie nastawieni" - to było coś takiego.. może róźnica wieku, może zmęczyło go ukrywanie się, może ja mu się znudziłam. Na pewno mnie z nią zdradzał..ale co poradzić, kiedyś przestanę tak o nim myśleć i tak cierpieć, że go już nie ma i mnie nie kocha. Dziękuję.:* nie ma za co :* wiesz, jeśli czegoś chcemy, to znajdziemy jakąkolwiek wymówkę. jeśli Cię zdradzał, to jest chujem. ale zdaję sobie sprawę, że sentyment pozostaje.
Dodaj komentarz
Poleć to zdjęcie znajomym
Podaj swój adres e-mail
Podaj adresy e-mail znajomych
Napisz wiadomość
Przepisz kod z obrazka:
Ja miałam tak samo jak ty;/
Dodaje do znaj
julenka: Ja miałam tak samo jak ty;/ Dodaje do znaj
odpowiedz